środa, 17 maja 2017

Babeczki czekoladowe z maślanym kremem czekoladowym i fotoblog z ostatnich czterech miesięcy





 
Po czteromiesięcznej przerwie pełnej wyzwań i pracy wracam do blogowania :)
Dzisiaj chciałabym przedstawić ostatnie 4 miesiące w postaci fotobloga,
a przepis na przepyszne babeczki czekoladowe z nutą espresso i kremem maślanym znajduje się poniżej.
Zapraszam do oglądania! :)


Styczeń
Odbyła się sesja marki MeLove-pięknych sukienek zarówno ślubnych,
jak i okolicznościowych i na co dzień-projektowanych przez Natalię.
Zdjęcia są autorstwa Magdaleny Tarach.
Podczas tej sesji jednym z rekwizytów był rustykalny tort cytrynowy,
który przygotowałam.






Luty

Z okazji Walentynek przygotowałam tiramisu, o którym pisałam Wam na Instagramie.
Pod koniec miesiąca przygotowałam piętrowy tort truskawkowy
z okazji 20 urodzin dla Natalii.
Moją pracę sfotografowała Kasia Kmiotek ,
której serdecznie dziękuję za tak życzliwe odwiedziny :) .










Marzec

Tego miesiąca przygotowałam mojej Mamie na przyjęcie z okazji imienin stolik słodyczy na którym znalazły się babeczki czekoladowe, porzeczkowe, sernik Speculoos, charlotte korzenno-porzeczkowa, sernik cytrynowy z musem i torcik malina-słony karmel.
Ta zastawa była również elementem do zdjęć dla MeLove-dwóch uroczych, białych, koronkowych sukienek.
W dodatku przygotowałam tort dla młodszej siostry Karoliny :)









Kwiecień

Kwiecień rozpoczęłam fantastycznym nastrojem podczas przygotowań do imprezy Before Silesia Fashion Day, na której jedną z atrakcji był stolik ze słodyczami i  bukietami kwiatów, który zaprezentował moje umiejętności. Znalazł się tu: 3-piętrowy tort czekoladowo-malinowy, rustykalny tort waniliowo-mascarpone, babeczki czekoladowe, cytrynowe, sernik Rocher i sernik cytrynowy.

Dziękuję za wsparcie wszystkich Przyjaciołom, dzięki którym mogłam zrealizować swój pomysł. <3

Wielkanoc uczciliśmy jednymi z moich ulubionych sercznikami z crème brûlée.
A moje 20 urodziny niespodzianką przyjaciół, znajomych, rodziny.
Ten dzień polegał na rysowaniu uśmiechu na twarzy innych i odzwierciedlania go podczas rozdawania babeczek przepisu mojej inspiracji-Lindy Lomelino.
No i w dodatku kolejne marzenie się spełniło, czyli wypełniłam swój parapet kwiatami :D

Dziękuję Wam <3


















Babeczki czekoladowe z maślanym kremem czekoladowym (12 sztuk)
75g masła
1 jajko
50ml mocnego espresso
220g mąki pszennej tortowej
65g kakao gorzkiego
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
180g cukru
1 szklanka mleka 3,2%
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

Krem:
100g czekolady mlecznej
100g czekolady gorzkiej
300g masła
90g cukru
szczypta soli
łyżeczka ekstraktu z wanilii


1.       Masło roztopić, dodać wanilię, kawę, przestudzić. Suche składniki przesiać.
Jajko  ubić na pianę (nie musi być sztywna) razem z mlekiem. Wszystkie składniki połączyć, krótko zmiksować tylko do połączenia składników.
2.       Piekarnik rozgrzać do 175˚C. Blachę na muffiny wypełnić papilotkami. Nałożyć do 2/3 wysokości ciastem. Piec 17-20 minut (do suchego patyczka). Wyjąć, ostudzić.
3.       Wykonanie kremu: masło utrzeć mikserem na puszystą i jasną masę razem z cukrem i solą. Wcześniej dwa rodzaje czekolad połamać na kawałki i rozpuścić w kąpieli wodnej, lub delikatnie w mikrofalówce i ostudzić. Ostudzone, lecz płynne nadal czekolady zmiksować
z masłem. Można lekko schłodzić przed dekorowaniem, by ułatwić sobie pracę rękawem cukierniczym. Dekorujemy wcześniej schłodzone babeczki.

Smacznego! :)






Inspiracja: Linda Lomelino




sobota, 28 stycznia 2017

Tort maślany z ganache z białej czekolady, czarną porzeczką i bezą włoską




Tort maślany z ganache z białej czekolady, czarną porzeczką i bezą włoską
jest kolejną moją propozycją na urodziny,
tym razem wesołka Kuby, który mnie wspiera
  w prowadzeniu tego bloga od samych początków ( dzięki ;) ).
Biszkopt zastąpiłam ciastem na bazie masła,
by uzyskać lepszą konsystencję do krojenia i bardziej pełny smak.
Ganache z białej czekolady po połączeniu z ubitą śmietanką stanowi pyszny,
biały krem i  chociaż jest dość słodki to całość przełamuje kwaśna czarna porzeczka.
Beza opalona palnikiem do dekoracji wygląda niesamowicie 
:-)
A Wy co o nim myślicie? Serdecznie polecam 😍





 
Składniki na ciasto
50 g masła
180 g mąki
3 duże jajka
45 ml mleka
200g cukru
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
łyżeczka ekstraktu z wanilii
szczypta soli
Składniki na ganache
100 g białej czekolady
75g + 125g śmietanki 30 %
Składniki na bezę włoską
2 białka
130g + 20g cukru
30 ml wody

Dodatkowo
250g niskosłodzonego dżemu z czarnej porzeczki




1.       Ciasto: masło z mlekiem rozpuścić i ochłodzić. Jajka ubić z cukrem, solą i wanilią porządnie na puszystą masę, około 7 minut. Dodać masło z mlekiem do jajecznej masy. Mąkę, proszek do pieczenia przesiać i delikatnie wymieszać szpatułką do połączenia składników. Tortownicę o średnicy 18 cm wysmarować masłem, oprószyć mąką i nałożyć surowe ciasto. Piec w temperaturze 175˚C przez 45-50 minut (aż do suchego patyczka).
2.       Ganache: na noc wcześniej 75g śmietanki podgrzać w rondelku, aż się zagotuje i wyłączyć. Dodać połamaną na kawałki czekoladę, poczekać chwilę, wymieszać rózgą cukierniczą do uzyskania gładkiej konsystencji. Przykryć folią spożywczą i schłodzić minimum 12h. Po schłodzeniu dodać płynną, schłodzoną pozostałą śmietanę i zmiksować do uzyskania gęstego, puszystego kremu.
3.       Beza włoska: 130g cukru zalać wodą i podgrzewać w garnuszku (nie mieszając ani razu!)
do 118˚C (potrzebny będzie termometr, lub zastosować  „próbę  pióra” – więcej można znaleźć na YouTubie). Gdy mieszanina będzie osiągać 100˚C zacząć ubijać białka na sztywno, później łyżka po  łyżce dodawać pozostałe 20g cukru. Gdy mieszanina osiągnie 118˚C wyłączyć palnik i ciągle miksując białka nalewać syrop cienką strużką (nie po ściankach). Miksować 7-10minut, by białka się dobrze zaparzyły.
4.       Złożenie tortu: ciasto podzielić na 4 blaty. Na talerzu nakładać kolejno: ciasto, dżem, krem
i powtarzać aż do ostatniego blatu. Boki tortu wygładzić szpatułką. Na boki nałożyć bezę włoską i wyrównać. Wierzch tortu udekorować czapą z bezy (tylka Wilton 2D).
Opalić ją palnikiem cukierniczym.


Smacznego!









czwartek, 19 stycznia 2017

Tort czekoladowy z mąki pełnoziarnistej i kaszy gryczanej, z mascarpone, owocami leśnymi i klasycznym kremem maślanym







Dosyć nietypowy tort, który przygotowałam na urodziny przemiłej Ady:
jego blaty  to czekoladowe ciasto z kaszą gryczaną i mąką pełnoziarnistą,
krem jest przyrządzony z serka mascarpone i domowej frużeliny z owoców leśnych,
do tego samodzielnie przygotowana „żelka”-czyli galaretka z musu owocowego,
a wszystko otoczone klasycznym, amerykańskim „Buttercream”.
Dzięki temu, że ciasto jest bardziej wilgotne niż typowy biszkopt, to ładnie się kroi.
Do tego nie posiada w sobie żadnych sztuczności,
wszystko jest naturalne, a użycie kaszy gryczanej sprawia,
że jest to bardziej oryginalny i troszkę zdrowszy pomysł na tort urodzinowy :-)















Składniki na 1 blat o średnicy 21cm (należy upiec takie trzy):
60g kaszy gryczanej
50g masła
50g gorzkiej czekolady
60g cukru trzcinowego
40g mąki pszennej pełnoziarnistej
łyżka cukru waniliowego
2 duże jaja
0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
łyżeczka ekstraktu z wanilii

 

Krem z owoców leśnych:
500g serka mascarpone, schłodzonego
500g mrożonych lub świeżych owoców leśnych(jeżyny, maliny, jagody, porzeczki)
3 łyżeczki żelatyny napęczniałe w 2 łyżkach wrzątku
150g cukru
2 łyżeczki mąki ziemniaczanej rozpuszczone w łyżce zimnej wody


Żelka owocowa:
200g owoców leśnych
1 łyżeczka żelatyny napęczniała w łyżce wrzątku
3 łyżki cukru pudru


Krem maślany:
300g masła w temperaturze pokojowej
250g cukru pudru
2 łyżki mleka



1.       Kaszę ugotować, ostudzić (można ugotować na raz potrójną porcję, na 3 blaty), schłodzić, zmiksować blenderem. Czekoladę i masło rozpuścić w kąpieli wodnej.
Jajka z cukrami i ekstraktem z wanilii ubić na prawie sztywną, jasną pianę.
Dodawać w dwóch turach kaszę i mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia.
Wymieszać szpatułką. Wlać do formy posmarowanej masłem i  oprószonej mąką.
Piec 20 minut w temperaturze 180˚C. (Przypominam: czynność powtórzyć 3 razy).
2.       Owoce zasypać cukrem, wymieszać i zagotować w garnku. Gdy zaczną bulgotać, dodać mąkę ziemniaczaną, wymieszać. Wyłączyć gaz. Dodać napęczniałą żelatynę, wymieszać, schłodzić w lodówce.
3.       Żelka: owoce zblendować z cukrem. Żelatynę rozpuścić lekko w mikrofalówce.
Dodać do niej troszkę musu owocowego i porządnie wymieszać. Dodać kolejną porcję, wymieszać. Połączyć wszystkie składniki, wymieszać. (w ten sposób można zapobiec powstawaniu grudek). Tortownicę o średnicy 18cm wyłożyć folią spożywczą,
albo posmarować olejem, wlać mus, schować do lodówki, by żelka stężała.
4.       Krem maślany: wszystkie składniki dobrze ubijamy, aż cukier się dokładnie rozpuści,
masa będzie  jasna i puszysta.
5.       Składanie tortu: na paterze położyć pierwszy blat, nałożyć ½ kremu owocowego
(ja używałam tylki Wilton 2A), czynność jeszcze raz powtórzyć.
Boki tortu wygładzić szpatułką. Nałożyć na górę i boki krem maślany, wygładzać czystą szpatułką, za każdym razem ściągając nadmiar kremu. Na górę nałożyć żelkę, udekorować resztą kremu maślanego (np. tylka Wilton 104). Schłodzić. 




Smacznego! :)